poniedziałek, 14 lipca 2014

ULUBIEŃCY - Maj i Czerwiec

Cześć dziewczyny!!

Dzisiaj mam dla Was nieco spóźnionych ulubieńców maja i czerwca. Muszę przyznać, że ostatnie dwa miesiące mocno dały mi w kość i nie miałam czasu na kosmetyczne zawirowania. Pokażę Wam kilka kosmetyków, które bardzo polubiłam ostatnim czasem, lub do których postanowiłam wrócić. Zapraszam :)


To co jest zaskakujące to fakt, że jest tu w zasadzie sama kolorówka. Oczywiście nie oznacza to, że nie używałam dobrych kosmetyków do pielęgnacji, ulubieńcy poprzednich miesięcy są jak najbardziej aktualni :) 



1. Naturalle d'Argan - suchy olejek rozświetlający - Uwielbiam używać go latem na całe ciało. Skóra wygląda na nawilżoną, promienną i pięknie błyszczy się w słońcu. Ma także przyjemny zapach.

2. Pierre Rene Skin Balance - Ten podkład zrobił na mnie piorunujące wrażenie. Według producenta jest kryjący - moim zdaniem krycie nie powala, ale wygląda tak ładnie na twarzy, że nawet jeśli wszystko nie jest zakryte to i tak ładnie to wygląda. Jak widzicie została końcóweczka, więc niedłudo pojawi się w denku a ja zaopatrzę się w nowe opakowanie. Mam kolor 20 Champagne (na lato może być za jasny)

3. Revlon Colorstay - Mam ten podkład w kosmetyczce od zeszłych wakacji, wtedy bardzo lubiłam go używać. Przez jakiś czas w ogóle  zniego zrezygnowałam, a teraz okryłam go na nowo. Moja twarz wyglada po nim świetnie, dodatkowo bardzo dobrze się na niej trzyma no i ma niezłe krycie :) Mam nr 150 Buff

4. Vipera City Blush nr 31 - Piękny, idealny, cudowny! Ten róż całkowicie podbił moje serce, kolor jest idealny, piękny, cukierkowy róż, dokładnie taki jaki lubię najbardziej. Jest dobrze napigmentowany, ale raczej nie zrobimy sobie nim krzywdy.


5. Lakiery do paznokci - Te kolory gościły najczęściej na moich paznokciach. Zaczynając od lewej:
  • Rimmel Rita Ora Lose Your Lingerie - robiłam o nim posta, ma piękny kolor, ale niestety trzeba nałożyć 3 warstwy dla pełnego krycia; 
  • Essence 146 That's what I mint! - bardzo bardzo fajny, przede wszystkim ma idelany miętowy kolor, dobre krycie, szeroki pędzelek i szybko schnie!; 
  • Vipera 626 - piękny kolor, idealny na lato, dosyć szybko schnie i fajnie się trzyma. Wygląda na paznokciach rewelacyjnie :)
6. Sally Hansen Insta Dri - W końcu po tylu pochlebnych recenzjach i milionie dobrych opinii na jego temat postanowiłam się skusić. Jest wspaniały, wielozadaniowy - przyspiesza wysychanie, nabłyszcza i utwardza lakier. Cudeńko!!

To byliby już wszyscy moi ulubieńcy ostatniego czasu. Koniecznie dajcie znać czy używałyście tych kosmetyków i jak się Wam sprawdziły

Buziaki i do następnego :*

20 komentarzy:

  1. O widzę moje podkłady ;) Dla mnie Skin balance jest trochę za ciemny, ale ujdzie w tłumie i trzyma się nieźle. Jednak Revlon dużo bardziej mi odpowiada, mam 110 Ivory i to strzał w dziesiątkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam Pillow Talk z lakierów Rimmel, mi wystarczą na szczęście 2 warstwy :) A nad tym wysuszaczem Sally Hansen się zastanawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oo jaki piekny lakier z essence. Szkoda ze ja nie kupilam tych lakierow z rimmela jak byla na nie promocja i kosztowaly tylkp 7 zl. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. podkład z Pierre Rene również lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. revlona zakupię z pewnością, a róż z vipery własnie skończyłam używać, całkiem przyzwoity kosmetyk

    OdpowiedzUsuń
  6. Revlon jest moim ulubieńcem !! Ale nie tylko miesięcy "D

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba nigdy nie skuszę się na ten podkład z revlonu, chyba że na zimę, ciekawe czy znalazłabym jasny odcień, nie wpadający w róż dla mojej buźki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię podkład z pierre rene,ale szczególnie w okresie jesień/zima. Mam ochotę na ten top coat,jak skończę seche vite,na pewno kupię

    OdpowiedzUsuń
  9. Hmmm, ja to mym chyba jakis pech do lakierow Essence, bo u mnie w ogole sie nie sprawdzają :D
    Slabe krycie i wolno schną :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałam przed tym kilka lakierów z Essence i też zupełnie mi się nie sprawdzały. Odpryskiwały drugiego dnia, potrzebne były nawet 3 warstwy itd, a ten o dziwo jest genialny!! :)

      Usuń
  10. a ja ten colorstay to raz uwielbiam, raz nienawidzę.. Chyba najważniejsze żeby nie przesadzić z ilością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Też miewam z nim love-hate relationship ale i tak ciągle do niego wracam :)

      Usuń
  11. Ja Revlona nie lubię - zbyt mocne krycie jak dla mnie. Ale Skin Balance z chęcią wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lakiery Rimmel są bardzo fajne :).

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaciekawiłas mnie tym suchym olejkiem do skory

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę wypróbować ten podkład z Revlonu i top coat SH :)

    OdpowiedzUsuń
  15. piękne kolorki lakierów do paznokci! chętnie wypróbowałabym ten lakier z rimmel :)
    no i olejek do ciała prezentuje się bardzo ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  16. ten suchy olejek rozświetlający muszę wypróbować :)
    Zapraszam też do mnie http:double-identity.blogspot.com :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...