Cześć dziewczyny!!
Luty dobiegł końca, dlatego czas najwyższy na ulubieńców. Z racji mojej długiej przerwy w blogowaniu już bardzo długo nie było tego typu postów. W połowie lutego skończył się także mój Erasmus w Atenach, dlatego tutaj zobaczycie tylko takie kosmetyki, których używałam zarówno w Grecji jak i po powrocie do domu. Nie ma tego dużo i mamy po równo kolorówki i pielęgnacji ;)
