piątek, 5 września 2014

3 x NIE - Kosmetyki, których nie polecam

Cześć dziewczyny!!

Dzisiaj mam dla Was post należący do grupy tych mniej przyjemnych, mianowicie jak widzicie po tytule, będę to buble kosmetyczne. Muszę przyznać, że dosyć rzadko trafiam na kosmetyki, które zupełnie mi nie odpowiadają, bo zazwyczaj wcześniej czytam opinie innych dziewczyn. Dzisiaj mam dla Was 3 kosmetyki, których absolutnie nie polecam.



1. Ziaja, dwufazowy płyn do demakijażu oczu - Kupiłam go kiedyś na jakiejś promocji, zachęcona pozytywnymi opiniami innych dziewczyn. Niestety u mnie nie sprawdza się zupełnie. Nie dość że nie zmywa makijażu (a naprawdę, nie zobaczycie mnie z bardzo mocnym makijażem oczu), to do podrażnia moje oczy, a też nie są wybitnie wrażliwe. Próbowałam go zużyć, ale naprawdę nie jestem w stanie dłużej się z nim męczyć. Płyn z Biedronki dużo lepiej sobie radzi z tuszem niż ten.

2. Vipera, BB Cream Silky Match Maker - do cery przetłuszczającej się - Gdy pierwszy raz go użyłam, byłam pewna, że będzie moim ulubieńcem. Ma bardzo dobre krycie jak na podkład, co dopiero krem BB. Poza tym pięknie wyglądał na twarzy i nieźle się trzymał. Dlaczego więc jest bublem? Okropnie mnie zapchał. Podchodziłam do niego 2 razy i za każdym było to samo, więc mam pewność, że to on, wielkie grudki na twarzy i generalnie duże pogorszenie cery. Bardzo długo męczyłam się z tym, żeby się tego pozbyć. Bardzo żałuje bo zapowiadał się naprawdę super.

3. Essence Eyeliner w pisaku - Nie wiem o co chodzi, ale miałam kiedyś ten liner i byłam z niego bardzo zadowolona. Ten postanowiłam kupić na -40% w Naturze, więc nie wydałam na niego dużo pieniędzy, tym bardziej że i tak nie jest drogi. Ale do rzeczy, ma wyblakły czarny kolor i trzeba pociągnąć chyba z 10 razy, żeby kreska rzeczywiście była czarna. Poza tym po kilku użyciach końcówka totalnie się rozlazła i zrobienie nim ładnej kreski graniczy z cudem. Nie polecam, jeżeli nie chcecie się męczyć i denerwować.


To byłyby już wszystkie kosmetyki o których chciałam Wam dziś opowiedzieć. Koniecznie dajcie znać czy ich używałyście i jak sprawdzały się u Was. Jeżeli macie jakiś swoich bubli, to też jestem ciekawa co to za kosmetyki.

Buziaki i do następnego :*

35 komentarzy:

  1. Ja za to bardzo lubię ten płyn z Ziaji. Ładnie zmywa mój makijaż (eyeliner, tusz, kredka) i nie podrażnia.

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie ta dwufazówka też się nie sprawdziła, potem do opakowania po niej wlałam własnej roboty tonik, więc przynajmniej opakowanie na coś się przydało :D
    Eyeliner z Essence miałam kiedyś, nie wiem czy tę czy inną wersję, ale wiem, że była beznadziejna i nie chcę do tego typu kosmetyków wracać...

    OdpowiedzUsuń
  3. Wczoraj dodalam swoich bubli na blogu, w hitach i kitach sierpnia. Nie lubie plynow dwufazowych i nigdy nie skusilam sie na ten z Ziaji, na szczescie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ziaja popieram, ten płyn nie jest dobry również nie polecam, pozostałe dwa produkty nie testowałam nigdy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja też nie ciepię tego płynu z Ziaji jest okropny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już myślałam, że tylko ja go nie cierpię, ale jak widzę jest nas więcej...

      Usuń
  6. Dawno temu używałam tej dwufazówki z Ziaji i bardzo ją lubiłam :) Teraz jednak przerzuciłam się na płyny micelarne.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam tych produktów, ale Ziaję chciałam wypróbować. Teraz nie wiem czy się skuszę :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie ten płyn dwufazowy z Ziaji też podrażnia, a moje oczy nigdy jakoś szczególnie wrażliwe nie były.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nadal nie wierzę w skuteczność innych BB niż azjatyckie

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja Ziaję uwielbiam, u mnie zmywa wszystko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie też się doskonale sprawdza :)

      Usuń
  11. Ziaja - ja też jestem średnio zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  12. odnotuję te kosmetyki w pamięci ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja z Ziaji byłam nawet zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  14. Płyn dwufazowy z Ziaji nawet lubię, u mnie dobrze zmywa makijaż tylko przeszkadza mi ta tłustawa warstewka, którą zostawia na oczach. U mnie słabo spisał się liner w pisaku Scandaleyes z Rimmela- wyblakły kolor, 'zacina się' i do tego mnie uczula ;/

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobrze wiedzieć, choć żaden mnie nie kusi.

    OdpowiedzUsuń
  16. BB z Vipery mam i nie jest zły ale szału też niema, a dwufazowy płyn z Ziaji kiedyś używałam ciągle teraz wole micele ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja tam używam tego eylinera cały czas i jestem zadowolona :)
    http://mylittlelifetime.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. haha, nie lubię dokładnie tych samych kosmetyków, essence od jakiegoś czasu zaczęłam w ogóle omijać szerokim łukiem, cokolwiek od nich kupiłam, było badziewiem:(

    OdpowiedzUsuń
  19. Też nie lubię tego płynu,robił mi pandę zamiast zmywać tusz ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, dokładnie u mnie to samo :) Lepiej bym tego nie ujęła :)

      Usuń
  20. Pamiętam jak dwufazówkę z Ziaji używałam namiętnie będąc w gimnazjum. I teraz w sumie nie wiem jak mogłam ją lubić, kiedyś kupiłam ponownie opakowanie, ale strasznie szczypał mnie w oczy i ta lepkość strasznie mnie denerwuje.

    OdpowiedzUsuń
  21. coś do demakijażu miałam i ja - też się nie sprawdziło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coś do demakijażu z Ziaji oczywiście - nie pamiętam czy dwufaza czy płyn :D

      Usuń
  22. Też nie znoszę tego płynu z tych samych powodów :)

    OdpowiedzUsuń
  23. nie miałam żadnego z tych kosmetyków,więc dobrze że wcześniej na nie nie natrafiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Na dwufazówce też się przejechałam..

    OdpowiedzUsuń
  25. Twój blog zauroczył mnie od pierwszego spojrzenia. Począwszy od stylistyki, przez profesjonalne zdjęcia, rzetelne recenzje, kończąc na nowinkach i sporej dawce entuzjazmu. Po prostu idealny, taki jaki chciałabym mieć. Podziwiam Was ludzi blogosfery, bo ja coś tam sobie bazgrolę ale generalnie nikt tego nie czyta i zastanawiam się czy nie dać sobie spokoju. Gratuluję Ci bloga i pomysłów na niego oraz życzę jeszcze większej ilości czytelników. Ja ze swojej strony obiecuję zaglądać tu częściej :) http://aliszka-space.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Ziaję kiedyś non stop używałam ale odkryłam lepsze dwufazówki i poszła w odstawkę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ten płyn z ziaji jest straszny! Zwykły nawet mi pasował, przez przypadek kupiłam dwufazowy i na koniec wycierałam nim buty ;P

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...