wtorek, 16 lutego 2016

5 kosmetyków do których nie wrócę

Cześć dziewczyny!!

Dzisiaj pokażę Wam 5 kosmetyków, które mi się nie sprawdziły, których nie polecam i na pewno do nich nie wrócę. Musze przyznać, że niezbyt często zdarza mi się trafić na takie kosmetyki, bo zazwyczaj kupuje nowe produkty z czyjegoś polecenia i rzadko jestem rozczarowana. Jeżeli jesteście ciekawe co mi w tych kosmetykach nie podpasowało, to zapraszam dalej.


Astor, Perfect Stay podkład i korektor pod oczy - Jakiś czas temu był wielki bum na ten podkład i korektor, ja też się na nie skusiłam. To co mnie rozczarowało to przede wszystkim kolory, oba kosmetyki mam w najjaśniejszym kolorze - korektor jest niemal biały a podkład znów ciemny i wpada w różowe tony. Kolejną kwestią jest to, że oba te kosmetyki kiepsko trzymają się na mojej twarzy - korektor jeszcze byłby do przeżycia, natomiast podkład bardzo się waży i po zaledwie 2-3 godzinach wygląda okropnie.


Bingo Spa, Collagen Facial Cleaner - Kupiłam go już dawno temu za śmieszne pieniądze, mimo to i tak żałuję tego zakupu. Niby jest ok, ale po umyciu nim twarzy, skóra jest ściągnięta i wysuszona. Do zmywania makijażu też się nie nadaje. Zużyje go w końcu, ale idzie mi to bardzo opornie. Naprawdę nie polecam

Avon Planet Spa, Rewitalizująca emulsja do oczyszczania twarzy - Podobna sytuacja jak z poprzednikiem. Wszystko fajnie, ale mam wrażenie, że wysusza buzię.


Balea Proffesional, Olejek do końcówek - W zasadzie nie jest jakimś strasznym bublem, teoretycznie robi to co ma robić, ale ja z jakiegoś powodu nie lubię go używać. Zdecydowanie wole jedwabie do końcówek niż takie olejki, także tutaj chodzi mi bardziej o typ kosmetyku. 

No to przebrnęłyśmy jakoś przez 5 kosmetyków z którymi się nie polubiłam, których nie polecam i do których nie wrócę. Dajcie znać, czy znacie te kosmetyki oraz co u Was się nie sprawdza.

Buziaki i do następnego :*

11 komentarzy:

  1. Korektor i podkład - u mnie dokładnie to samo! Spokojnie mogę je okrzyknąć bublami minionego roku, bo nic gorszego w 2015 nie używałam ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja lubię korektor z Astora, który fajnie sprawdza się pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bingo spa, to jedna z bardziej dziadowskich firm, jakie występuja na polskim rynku, rozlewnia gdzieś w stodole, a składy pozostawiają wiele do życzenia

    OdpowiedzUsuń
  4. Korektor z Astora posiadałam i u mnie sprawdzał się w miarę ok :) jednak ostatnio jego miejsce zastąpił korektor z Catrice :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej to faktycznie korektor i podkład to łobuzy. Obyś teraz trafiła wyłącznie na dobre produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam korektor z Astora i o ile kolor jest u mnie ok, to krycie jest tak marne, że moje cienie i tak przez niego prześwitują. Wygląda to tak, jak bym korektora nie używała ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja uwielbiam ten podkład, to jeden z lepszych jakie miałam, ale korektor jest zbyt ciężki i przesusza :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam jeszcze nic z tych kosmetyków.

    http://fromcarolinee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Na szczęście nie znam żadnego z nich ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja lubię ten podkład z Astora, korektor jest średniakiem w kierunku raczej słabym.. no a z kolorami to jest faktycznie jest kiepsko :(

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...