czwartek, 19 stycznia 2017

Kosmetyczni ulubieńcy 2016 roku

Cześć dziewczyny!!

WItam Was serdecznie w pierwszym poście w Nowym Roku, czyli w kosmetycznym podsumowaniu minionego roku. 2016 rok był dla mnie jednym z najlepszych do tej pory, głównie za sprawą zmian które zaszły w moim życiu i wielu wspaniałych wydarzeń. Kosmetycznie też udało mi się odkryć kilka naprawdę cudownych perełek. 



1. Resibo, Olejek do demakijażu - To zdecydowanie największe odkrycie tego roku, zużyłam już jego 2 opakowanie i na pewno na tym się nie skończy. Idealnie zmywa każdy makijaż, nawet mocno pomalowane oczy, pielęgnuje i nawilża skórę. Dołączona do niego ściereczka muślinowa idealnie zbiera rozpuszczony makijaż. Jedynym jego minusem jest cena, kosztuje około 50 zł, ale za to jest dosyć wydajny.

2. BeBeauty, płyn micelarny - Mój ulubieniec już od dłuższego czasu, pisałam o nim wiele razy i napewno jest Wam znany bardzo dobrze. Nie szukam już nowego płynu micelarnego.

3. Ziaja, tonik, liście manuka - Odkryłam ten kosmetyk już w dłuższy czas temu i zużyłam kilka opakowań. Bardzo go lubię, robi to co ma robić, czyli tonizuje skórę i przygotowuje ją do nałożenia kremu. Jest tani i sprawdza się świetnie, serdecznie polecam


4. Avene, Cicalfate, krem regenerujący do skóry - Kupiłam go dosyć niedawno, bo szukałam czegoś na przesuszoną skórę. Krem ma bogatą konsystencję i jest dosyć tłusty. Używam go tylko na noc, kiedy moja cera jest przesuszona. Sprawdza się świetnie i bardzo mi pomógł.

5. Isana, Power Volumen Shampoo - Szampon, który odkryłam i który moje włosy dosłownie pokochały. Wyglądają po nim świetnie, są sypkie i mają taką lekkość. Rzeczywiście delikatnie dodaje objętości, natomiast nie jest to efekt wow. 

6. Revlon, Colorstay 150/180 - Podkład, którego używałam bardzo dużo w minionym roku, w obu tych kolorach, w zależności od pory roku. Bardzo go lubię, ładnie współgra z moją cerą, pięknie kryje i jest długotrwały. Online można dorwać go w bardzo przystępnej cenie. 

7. MAC Studio Fix Fluid, NC20 - Pierwszy kosmetyk marki MAC jaki znalazł się w mojej kosmetyczce i muszę przyznać, że bardzo się polubiliśmy. Uwielbiam go za jego kolor, który jest idealnie dobrany do mojej cery. Podkład bardzo ładnie kryje i długo wygląda na twarzy bardzo dobrze. Największym minusem jest jego cena, około 120 zł. Z tego względu nie używam go na codzień.


 8. Catrice, Liquid Camouflage 020 - Oczywiście kupiłam go pod wpływem YT i blogów oraz mojej miłości do wersji tego kosmetyku w słoiczku. Kryje przepięknie i ładnie wygląda na twarzy, nie robi efektu maski. W wakacje nie nakładałam podkładu, tylko w newralgiczne miejsca nakładałam ten produkt. 

9. Catrice, Camouflage Cream 010,020 - Wierna i oddana, nie szukam już innego korektora. Chyba więcej nie muszę mówić.


10. Ecocera, puder ryżowy - W minionym roku używałam głównie tego pudru i muszę przyznać, że całkiem dobrze się u mnie sprawdził, chyba najlepiej ze wszystkich które do tej pory miałam. Ładnie matuje, nie bieli twarzy, róż i brązer nałożony na niego wygląda bardzo dobrze. Puder jest wydajny i w bardzo przystępnej cenie.

11. KOBO, 311 Nubian Desert - Totalne odkrycie 2016 roku! Brązer ma piękny chłodny odcień, bardzo ładnie wygląda na twarzy zaznaczając jej kontur. Dodatkowo jest w bardzo przystępnej cenie, często też na promocjach. 

12. Max Factor, Creme Puff Blush, 05 Lovely Pink - Róż dokładnie taki jakie lubię, delikatnie różowy z ładnymi drobinkami, które sprawiają, że cera wygląda promiennie. Poza tym jest niezmiernie wydajny jak na to ile go używam. W cenie regularnej jest dosyć drogi, natomiast w promocjach możemy dorwać go w bardzo przystępnej cenie. Według mnie jest to idealny odcień dla blondynek. 


13. Wibo, Milion Dollar Lips, 1 - Szminka której kolor jest wręcz stworzony dla mnie. Bardzo ładnie podkreśla usta, ale nie jest nachalna. Przez to, że zasycha na nich utrzymuje się bardzo długo. Jedynym  minusem jest fakt, że zasycha na ustach tworząc "skorupę", mi osobiście to tak bardzo nie przeszkadza i dlatego też jest tak długotrwała, ale wiem, że dla niektórych jest to bardzo duży minus.

14. Golden Rose, Matte Lipstick Crayon, 08 - Kolor, który uwielbiam, dosyć podobny do tego z Wibo, natomiast formuła jest zupełnie inna. Ta szminka nie zasycha już na ustach, ale mimo to trzyma się dosyć długo. 

15. Vipera Cosmetics, Brow Liner, 6 - Mój absolutny hit jeśli chodzi o makijaż brwi, bardzo ładny chłodny szaro - brązowy odcień, idealny dla blondynek. Nakładając go skośnym pędzelkiem można dosłownie cieniutkie włoski. Poza tym trzyma się w nienaruszonym stanie na brwiach cały dzień. Cena to 18 zł, a jest niezastąpiony.

Kochane, to już byłyby wszystkie kosmetyki, które zachwyciły mnie w 2016 roku. Koniecznie dajcie znać jacy są Wasi ulubieńcy oraz czy miałyście któreś z tych wymienionych wyżej oraz jak się sprawdziły.

Buziaki i do następnego :*

6 komentarzy:

  1. Bronzer z KOBO to jeden z moich ulubieńców. :)
    Catrice też znajduje się w mojej kosmetyczce, lubię używać go pod oczy. :)


    fromCarolinee

    OdpowiedzUsuń
  2. Całkiem fajna gromadka, ja chyba nie mam materiału na takiego posta :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Sporo z tych kosmetyków znam i bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mamy okazję zobaczyć Pani bloga po raz pierwszy, na pewno będziemy zaglądać częściej! ❤️ Zapraszamy Panią i czytelników do wzięcia udziału w konkursie walentynkowym, w którym można wygrać perfumy Carolina Herrera Good Girl, Armani Acqua Di Gio Profumo oraz voucher. Pozdrawiamy! http://wisebears.pl/konkurs-walentynkowy/

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię ten puder ryżowy - jedyny minus, to kiepskie opakowanie, trochę bałabym się go zabrać w podróż ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny Matte Lipstick ;) Z reszty nie udało mi się do tej pory jeszcze skorzystać.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...