czwartek, 2 października 2014

Projekt denko (sierpień - wrzesień)

Cześć dziewczyny!!

Jak widzicie po tytule, dzisiaj pokażę Wam moje zużycia z ostatnich dwóch miesięcy. Wiem, że niektóre z Was też czują radość kiedy kosmetyk dosięga dna i z czystym sumieniem możemy wyrzucić puste opakowanie po nim, widząc, że nic się nie zmarnowało. Jeżeli jesteście ciekawe mojej opinii o tych kosmetykach oraz czy kupię je ponownie, to zapraszam dalej :)



1. Dermedic, Normacne Preventi, antykabkteryjny żel do mycia twarzy - Spisywał się całkiem nieźle. Dobrze mył buzie, nie wyrządził mi żadnej szkody. Czy zredukował trądzik? W moim przypadku nie wierzę w to, żeby żel do mycia mógł to zrobić. Jedyne co mi się nie podobało to glutowata konsystencja. Raczej do niego nie wrócę.

2. BeBeauty, płyn micelarny - Jak wiecie uwielbiam go. Nie będę się rozpisywać, kolejne opakowanie już czeka.


3. E-naturalne, hydrolat oczarowy - Stosowałam jako tonik rano w celu odświeżenia cery. Jeśli mam być szczera, to nie zrobił na mnie wielkiego wrażenia i raczej do niego nie wrócę.

4. Verona, Serum 4D - Całkiem nieźle sprawdzało się pod makijaż, nieźle nawilżało buźkę. To co mi się nie podobało, to warstwa którą zostawiał na twarzy. Czy kupię ponownie? Raczej nie.

5. Balea, szampon głęboko oczyszczający - Jakimś dziwnym trafem nagle znalazłam go w łazience po pół roku, więc postanowiłam zużyć do końca. Bardzo fajny szampon, jest przezroczysty, przez co nie obciąża włosów i rzeczywiście nieźle je oczyszcza, bo aż skrzypią.  Fajny, ale nie do codziennego stosowania. Kolejne opakowanie przywiozłam z Berlina :)


6. Nivea, odżywka Diamond Volume - Skusiłam się na nią w jakiejś promocji, ale zupełnie nie przypadła mi do gustu. Moje włosy po niej wyglądały gorzej niż bez niej. Napewno już do niej nie wrócę.

7. Essence, tusz Maximum Definition - Ten także kupiłam w jakiejś dużej promocji, skusiła mnie szczoteczka. Sam tusz nie zachwycił, szczoteczka bardzo sklejała mi rzęsy. Zużyłam go ze szczoteczką z Curling Pump Up i w tym zestawie spisywał się o niebo lepiej, nie wrócę do niego.

8. Maybelline Affinitone, korektor pod oczy - Miałam go bardzo długo, ale nie była to wielka miłość. Spisywał się bez zarzutu, ale nie kupię go ponownie, gdyż uważam, że są lepsze. Chociażby korektor z Evelne.


9. Maybelline Colorama, lakiery do paznokci - To był totalny niewypał, jak widzicie nie zużyłam ich do końca, bo nie miałam cierpliwości. Potrzeba było nałożyć 3 warstwy które schły w nieskończoność. Pierwszy kolor zupełnie do mnie nie pasował. O ile drugi był piękny, to trzeba było się z nim baaardzo męczyć. Nie kupię!

10. Manhattan, Clearface, puder - Swojego czasu był to mój ulubiony puder, nadal go lubię i mam w zanadrzu jeszcze jedno opakowanie. Kupiłam je za kilka złotych w jakiejś drogerii internetowej i traktuje jako puder do torebki. Jest całkiem ok, ale nie wiem czy do niego wrócę. Zobaczymy.

To już byłyby wszystkie zdenkowane kosmetyki. Jestem bardzo ciekawa Waszych zużyć, dajcie znać jak Wam idzie. Jeżeli miałyście coś z tych kosmetyków, to koniecznie dajcie znać jak sprawdziły się u Was!!

Buziaki i do następnego :*

20 komentarzy:

  1. Muszę kupić ten szampon głęboko oczyszczający ;) W szamponach i odżywkach z Balei w profesjonalnych seriach denerwują mnie te tubki bo ciężko jest z nich wyciskać szampon czy odżywkę jak już jest jej mało.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja miałam 2 lakiery z coloramy z serii podstawowej i były bezproblemowe, 2 warstwy bezproblemowo kryły :) Odżywki z Nivea tej nie miałam, na razie kończę Long Repair i jestem zachwycona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za to odżywek z Nivei za bardzo nie lubię

      Usuń
  3. U mnie tusz z essence spisywał się super :)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajne denko, jest i kolorówka i pielęgnacja :)
    nie wiedziałam że te lakiery są takie beznadziejne..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie się nie sprawdziły i omijam je szerokim łukiem :)

      Usuń
  5. Gratuluje zużyć :) Lubię też tego micela BeBeauty, choć ostatnio przerzuciłam się na Garniera.
    U mnie denko pojawiło się już na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam chyba ten sam kolor lakieru (jaśniutki róż) :) Pozostałych kosmetyków nie miałam i nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie przepadam za odżywkami Nivei. Za to lakiery Maybelline dobrze wspominam. Miałam dwa, ale ciemne. Może dlatego spisywały się dobrze. Nie wiem jakby to było z jaśniejszymi odcieniami.

    OdpowiedzUsuń
  8. fajne rzeczy, mimo wszystko wypróbowałabym tusz essence

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba mało kosmetyków przypadło Ci do gustu, ale też tak często mam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. u mnie się affinitone zadziwiająco dobrze sprawdza:) micel z biedronki też bardzo lubię, ale ostatnio zdradzam z garnierem:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jakoś nigdy w życiu nie zużyłam całego lakieru. Zdąży wyschnąć i wyrzucam.


    p.s. zapraszam na rozdanie

    OdpowiedzUsuń
  12. fajne denko ;) u mnie micelek z biedry też się sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zgadzam się co do korektora. Też mam końcówkę tego z Maybelline ale przerzuciłam się na Eveline :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...